Zaostrza się konflikt na linii władze spółki PGE GiEK S.A. – NSZZ „Solidarność” kopalni „Turów”, którego zalążkiem stały się odgórne decyzje dot. restrukturyzacji naszego największego pracodawcy w regionie.

Zdaniem związkowców, plany przekształceń opracowane w bełchatowskiej centrali spółki, zagrożą m.in. stabilności zatrudnienia w bogatyńskim oddziale, co w konsekwencji zakończyć się może zwolnieniami ogromnej grupy pracowników. Ponieważ dotychczasowe negocjacje zakończyły się fiaskiem, zdeterminowani związkowcy nie wykluczają sięgnięcia po najostrzejszą formę pracowniczego sprzeciwu, jakim jest strajk!

W powiecie zgorzeleckim, w którym już dzisiaj mamy wysoki stopień bezrobocia, jego pogłębienie oznaczałoby nie tylko postępującą pauperyzację kolejnych grup społecznych, lecz również na zasadzie tzw. „efektu domina”, znaczący spadek wpływów w firmach, których klientami są w sporej części dotychczasowi pracownicy kopalni. Utratę pracy przez dużą część górników z pewnością dotkliwie odczują nasi lokalni handlowcy, rzemieślnicy, restauratorzy, co z kolei może zagrozić finansowej stabilności ich własnych firm. Zatem wbrew obiegowym opiniom, wypchnięcie z rynku pracy tak dużej liczby osób/mieszkańców regionu, odbije się niekorzystnie na nas wszystkich…

W sytuacji, kiedy związkowcy walczą o żywotny interes pracowników i ich miejsca pracy – stanowiące przecież finansową opokę dla wielu rodzin –  dziwić może milczące przyzwolenie na tak destrukcyjne działania zarządu spółki, lokalnych partii politycznych i ich liderów. A przy braku solidarnego, głośnego sprzeciwu wobec tak dalece szkodliwych dla regionu planów, jakim jest restrukturyzacji kopalni, proces ten wydaje się być nieunikniony.

Dlaczego zatem partie i organizacje polityczne, które przed każdymi wyborami samorządowymi, w swoich programach wyborczych głośno i wyraźnie deklarowały pracę na rzecz rozwoju regionu, obecnie, wobec realnego  zagrożenia, jakim jest pogłębienie lokalnego kryzysu, udają, że nie widzą problemu???

Wielokrotnie spotykałem się ze stwierdzeniami, że głosując na lokalnych działaczy PO, otwiera się tym samym możliwość rzeczywistych, odczuwalnych korzyści dla regionu. Że samorządowcy spod szyldu tej samej partii, która obecnie sprawuje rządy w kraju, będą mieli realne przełożenie na rozwój miasta i powiatu. Dzisiaj widać wyraźnie, że było to kolejne kłamstwo spreparowane na użytek wyborów i że tak naprawdę, samorządowcy z PO nie znajdą w sobie ani krzty odwagi, żeby sprzeciwić się planom swoich politycznych przełożonych. Nawet wówczas, kiedy plany te stoją w sprzeczności z dobrem własnych wyborców. Na zdecydowane działania PO w tym zakresie z pewnością więc nie można liczyć.

Jednak w powiecie zgorzeleckim działa jeszcze wiele innych organizacji o charakterze politycznym, które przynajmniej z nazwy i ideologicznego podłoża są niezależne od partii rządzącej… Pozwolę sobie zapytać więc liderów partii: Prawa i Sprawiedliwości, Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Polskiego Stronnictwa Ludowego, Ruchu Poparcia Palikota, i stowarzyszeń: Łączy Nas Zgorzelec, Inicjatywa Społeczno Obywatelska, Porozumienie Prawicy itd…

  • DLACZEGO NABRALIŚCIE WODY W USTA???
  • DLACZEGO MILCZĄC, GODZICIE SIĘ NA TAK WYRAŹNIE SZKODLIWE DLA NAS WSZYSTKICH DZIAŁANIA, ZAINICJOWANE PRZEZ OBSADZONYCH W ZARZĄDZIE SPÓŁKI PRZEDSTAWICIELI PLATFORMY OBYWATELSKIEJ???
  • JAK WYTŁUMACZYCIE SIĘ Z TEJ MILCZĄCEJ ZGODY PRZED ZWOLNIONYMI PRACOWNIKAMI KOPALNI, O KTÓRYCH GŁOSY UBIEGALIŚCIE SIĘ W OSTATNICH WYBORACH I O KTÓRE BĘDZIECIE UBIEGAĆ SIĘ PRZED KOLEJNYMI WYBORAMI???

Czy doczekam się odpowiedzi na te pytania??? Czy będę musiał je publicznie ponawiać – wymieniając z imienia i nazwiska ich liderów – aż do kolejnych wyborów, a później do następnych??? Czas pokaże…

O aktualnej sytuacji w kopalni, można dowiedzieć się ze stanowiska związkowców, relacjonujących na bieżąco przebieg sporu, na stronie:

http://www.soltur.eu/index.php?option=com_content&view=article&id=392%3Asporu-zbiorowego-ciag-dalszy&catid=45%3Aartykuy-ogolne&Itemid=1